sobota, 12 maja 2012

Massive thank you

Za każdym razem, gdy czuję, że nie warto, gdy mam wrażenie że to ku niczemu nie prowadzi
,otwieram sobie komentarze od was pod każdym postem, imaginem, rozdziałem opowiadania i czytam.
Raz, potem drugi i kolejny. To niesamowite, że staracie się wydobyć dla mnie tę odrobinę inwencji,
poświęcić tę chwilę swojego czasu by napisać coś więcej niż tylko " fajne" , " podoba mi się". 
Wtedy oblewa mnie ciepły dreszcz i myślę sobie :
" chociażby dla was, i dla Siebie, zawsze będzie warto" 
Dziękuję wam po raz setny, i zawiadamiam, że właśnie pracuję na kolejnym rozdziałem opowiadania :)
Wszystkich jeszcze nie czytających, serdecznie zachęcam do lektury, a czytających, proszę o odrobinę cierpliwości.

xxx Directioners. Simple, but effective.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz