Zayn wlepił swój skonsternowany wzrok w swoje palce zatopione w Twoich ustach, po czym zmarszczył przyjemnie brwi unosząc w górę kąciki ust. Harry, pozostając w bezruchu, wędrował wzrokiem w okolicach Twoich piersi, wciąż zatrzymując się i wtapiając w Twoją twarz swoje pastelowo zielone oczy. " Miło jest patrzeć na swoją kobietę, gdy tak jej dobrze" szepnął w końcu, opierając obie dłonie na białej framudze drzwi. Jego sprężyste ramiona napięły się mocno, rysując partie wyrobionych mięśni. Jego miodowy tors i wyraźnie zarysowane podbrzusze nabiegło żyłami. Dobrze wiedziałaś, co było tego przyczyną. Pod luźną powłoką wilgotnego beżowego ręcznika ujrzałaś jego nabrzmiałego penisa.
"Słychać was było od dobrych paru minut" westchnął, oblizując usta. " Pozwólcie, popatrzę na was" dodał po chwili uśmiechając się lekko, bezczelnie obnażając przed Tobą swoje białe zęby. " Połóż ją na łóżku Zayn". Brunet uśmiechnął się w odwecie i pchnął Cię zdecydowanie na łóżko zaciskając swoje potężne dłonie wokół Twojej talii. Nachylił się nad Tobą i przylgnął swoimi ustami do Twoich. Wsunął delikatnie swój mięsisty i gorący język, upewniając się, czy jesteś gotowa. Otworzyłaś szeroko usta, a Zayn zaczął powoli ssać Twój język, poruszając płynnie głową w górę i w dół. Słyszałaś ciężki i stłamszony napięciem i podnieceniem głos Harrego, który wręcz bezczelnie Cię chłostał, doprowadzając do ostateczności. Spojrzałaś na niego wściekle, odrywając się na moment od Zayna. Wbiłaś przepocone dłonie w białe prześcieradło i rozchyliłaś szeroko usta, czując jak jego język, poruszając się wzdłuż Twoich piersi i napiętego brzucha, zbliża się do podbrzusza. "Patrz na mnie, jak będzie sprawiał Ci przyjemność" powiedział zdecydowanie Harry, nie poruszając się prawie wcale. Czułaś okropnie palące uczucie, gdy Twój wzrok żarliwie badał jego ciało, kawałek po kawałku. Rozpalało Cię samo jego spojrzenie i strużki potu spływające powoli po szyi, nabrzmiałych sutkach i wyrzeźbionym torsie. Nie uśmiechał się, skamieniale, z niemym palącym wzrokiem spoglądał Ci w oczy, doprowadzając Cię do białego szaleństwa.Westchnęłaś głośno, wręcz krzyknęłaś w dziwnej niemożliwej do powstrzymania agonii. "Zayn" szepnęłaś po chwili, dotykając chaotycznie swoich piersi i ściskając je niebywale mocno. " Harry błagam, chodź tutaj" wykrzyknęłaś, gdy poczułaś język Zayna delikatnie muskający Twój wzgórek łonowy. Był ciepły, wilgotny i sztywny. Poruszał nim wpierw powoli, subtelnie ssąc i całując, po czym zniżył się do napletka łechtaczki i rozchylając palcami delikatnie Twoje wargi sromowe, wsunął między nie swój język. " Harry, błagam Cię" powiedziałaś ledwo wydobywając z Siebie słowa. " BOOOOŻE" krzyknęłaś, gdy odwróciwszy wzrok od napiętej twarzy Harrego, poczułaś dwa palce Zayna, głęboko wsuwające się w Ciebie. "Nie pozwól jej dojść". Odparł, podchodząc odrobinę bliżej, opierając swoje napięte dłonie na gładkiej pościeli. Sięgnęłaś ręką zamaszyście w jego kierunku, a on ujął ją w swoje i wsadził sobie dwa palce w usta. Począł ssać je delikatnie, przygryzając z lekka opuszki. "Masz ochotę?" spytał po chwili, dysząc ciężko i spoglądając na Zayna, wciąż stojącego w bezruchu, trzymającego kurczowo Twoje uda w rozchyleniu. Chłopak co chwilę sięgał ręką w kierunku Twojego krocza i łechtał delikatnie palcami Twoje wargi sromowe, raz po raz odrywając rękę. " Błagam" szepnęłaś jakby w obłąkaniu obserwując nabrzmiałe usta Harrego poruszające się melodyjnie wzdłuż Twoich palców. Palce Zayna tak mocno wbijały się w Twoje uda, aż czułaś promienisty ból. " Nie dosłyszałem" szepnął brunet oblizując swoje ściągnięte usta. "BŁAGAM, wiem, że nie ma nic za darmo, cokolwiek chcecie" odparłaś. Oboje spojrzeli na siebie porozumiewawczo, a Harry dźwignął się na ramieniu, stając przed Tobą i zrzucając na ziemię swój beżowy ręcznik. "Pozwól, że zajmę się Tobą, a Zayn otrzyma zapłatę". Wydałaś z siebie głuchy, niosący się echem po pokoju dźwięk, gdy poczułaś jak Harry wchodzi w Ciebie gwałtownie, rozchylając jeszcze szerzej Twoje zaczerwienione i posiniaczone uda. Krzyknęłaś znów, przeciągle, wyginając się konwulsyjnie w tył. Poczułaś w pobliżu swojej twarzy intensywny męski, piżmowy zapach. "Nie mów, że boli, tyle razy miałaś w sobie nie tylko jego" odparł po chwili, zaciskając swoje palce na Twojej miednicy i podsunął Cię wyżej. Wolną ręką włożył do Twojej pochwy dodatkowe dwa palce, przyspieszając ruchy swoich bioder "A teraz?" Szepnął, delikatnie się nad Tobą nachylając. Wziął do ust Twojego sutka i zassał go na ułamek sekundy, podnosząc na Ciebie wzrok. Czułaś jak palące płomienie, impulsami rozchodzą się po Twoim nagim, spoconym ciele. Twoje zwiotczałe dłonie, zdrętwiałe i napięte bez namysłu sięgnęły po penisa Zayna. Poczęłaś gwałtownie naciągać i ściągać skórę z jego napletka, czując pod naciskiem swojej dłoni nabiegłe krwią żyły. Uniosłaś wzrok i ujrzałaś jego oblaną rozkoszą twarz i szybko unoszącą się klatkę piersiową. Wzdychał równomiernie, pieszcząc palcem serdecznym Twój wzgórek łonowy. "TAAAAAAK" krzyknęłaś, wyginając swoje napięte ciało, ściskając wolną dłonią pośladki Harrego. Wciąż pchnął i wykonywał głębokie, powolne ruchy miednicą, dopełniając Twojego orgazmu. Czułaś wciąż jak lekko łechta Twój punkt G, po czym na Twoją twarz spłynęła lepka, letnia ciesz. "To Twoja reszta, za zapłatę" powiedział Zayn, rozcierając spermę po Twojej twarzy i wsuwając swoje cierpkie palce powoli do Twoich ust, pozwalając Ci go zasmakować. Mruknęłaś z rozkoszą, po czym zwróciłaś wzrok na Harrego oblizując usta, przejechał ostentacyjnie palcem po Twoich wargach sromowych, i oblizał go, powoli, wykonując językiem koliste ruchy, wciąż spoglądając Ci w oczy. " Spodziewałem się, że będzie mi smakować".
Wybaczcie. A jeżeli mi wybaczacie, komentujcie. xx
I zanzaczam : MOJE IMAGINY NIE MAJĄ ABSOLUTNEGO ZWIĄZKU Z MOIM OPOWIADANIEM. W ŻADNEJ POSTACI.

Okk, jest kilka opowiadań, po których przeczytaniu zupełnie nie wiem o czym to jest, ale jest to zarazem tak świetne, że szok...Podziwiam cię za talent, a jest on ogromny. Zupełnie zatraciłam się w tym co piszesz. I cieszę się niezmiernie, że tak szybko doczekałam się drugiej części Imagine#4
OdpowiedzUsuńmasz na myśli, coś mojego mówiąc "Okk, jest kilka opowiadań, po których przeczytaniu zupełnie nie wiem o czym to jest" ? :)
UsuńMoże źle to ujęłam, ale chyba inaczej się nie da. Po prostu: czytam opowiadanie, a później mam taką pustkę w głowie. Tak jakbym nie umiała czytać ze zrozumieniem. Ale mam tak tylko z Imagine, których z jakiegoś powodu nie do końca chyba rozumiem :D
UsuńPS. nie miałam na myśli nic obraźliwego pisząc wcześniejszy komentarz...
nie no ja wiem, że nic obraźliwego, ale dobrze wiedzieć, że być może coś jest niezrozumiałe dla czytelnika, na razie jesteś pierwszą osobą, ale przyjrzę się "problemowi". Imagine to z reguły krótka "gra z wyobraźnią" bez jakiegoś konkretnego "wątku" :)
UsuńHmm, ja kapuje o co w tym chodzi i to nie jest wina twoja, czy innych osób piszących, a raczej coś w moim mózgu. :D
Usuńall i want to say is: "he he kurwa". :*
OdpowiedzUsuńMELA BŁAGAM, UMIERAM TU, ROZPŁYWAM SIĘ, MAM CHYBA CAŁE MOKRE KRZESŁO
OdpowiedzUsuńŁO KURWA!
OdpowiedzUsuńdziękuje do widzenia <3
nie wiem w jaki sposób Ty to zrobiłaś, ale spełniłaś wszystkie moje fantazje. Ordynarność i bezwzględność Harrego, fakt, ze biorą w tym udział obaj.. no kurwaaaa. aż dostałam drgawek w pewnym momencie. idealna kompozycja i ta uległość... mhhm. co prawda zaskakująco szybko rozwiązałaś akcję, a Zayn zszedł na drugi plan, ale biorąc pod uwagę fakt, że za zwyczaj nie piszesz tego typu rzeczy, mogę stwierdzić, że podołałaś wyzwaniu na bardzo wysokim poziomie. buzi.
OdpowiedzUsuńhahahaha love Cię, Ty byś tylko chciała wiecznie Zayna w centrum za każdym razem. Czuję się zaszczycona, że spełniam Twoje fantazje, być może niedługo Cię zaskoczę? Żaden ze mnie Mickiewicz czy Sapkowski haha
Usuńpowiedziałabym, ze bardziej mieszanka niedocenianego Słowackiego i czystego poetycko Stachury... ależ skąd. Zayn wcale nie musi być w centrum, bo za duże zainteresowanie się wokół niego robi ;p tu mi się akurat bardzo podobała "wymiana". jak Cię wena natchnie to może spróbuj wymyślić coś z Horanem? mogłoby być ciekawie ;D
Usuńok hahahahaha postaram się, chociażby jeszcze dziś! :D
UsuńChrystusie nazaretański! jaka Cię wena nagle dopadła :D
Usuńjaa chce taki ale tylko z Harrym ! , nie żebym coś do Zayna miała ;d, alee Harryy jest...awww..
OdpowiedzUsuńalee chce, a nawwet cie błagam o takiego podobnego z Harrym, tyle emocji zee szok ;dd
aa co do tego to zajebisty jest, jak opisujesz każdy ich ruch , noo megaa ;d, talent masz i tyle ci powiem ;dd - Klaudia ; ))
jeden"erotyczny" imagine z Harrym już jest na moim blogu :) spokojnie, jestem w trakcie pisania kolejnego!
Usuńtamten też już czytałam, równie boskii jak ten ;d, także czekam cierpliwie na nastepny ;)
Usuńmatko z ojca !!!!!!!!! nie powiem... ale masz talent !!! :)))
OdpowiedzUsuńDziewczyno, ja tu się uspokoić przez ciebie nie mogę. Serce mi wali jak oszalałe, oddechu nie mogę złapać :) A obrazy, które teraz podsuwa mi moją wyobraźnia jeszcze to wszystko dopełniają :) Co się dzieje w mojej głowie! Imagin po prostu przecudowny. Taki nieprzewidywalny, brutalny, ociekajacy seksem :) Awww. Życzę ci naprawdę duuuużo weny, bo już się nie mogę doczekać kolejnych imaginów :) Po
OdpowiedzUsuńspokojnie kochanie, pracuję jak mała mróweczka :)
UsuńMam takie nietypowe pytanko..
OdpowiedzUsuńKim jest w tym imagine ta dziewczyna dla chłopaków?
Czy Harry się o coś na niej mści?
o matko, normlnie, leje sie ze mnie *.*
OdpowiedzUsuńJEju piszesz świetnie a jutro zaczynam opowiadanie :D
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że Ci się spodoba, daj mi znać! :D
UsuńJak przeczytałam całość to ja wylałam na siebie szklankę zimnej wody bo było mi tak gorąco + świetnie piszesz mam nadzieję, że będzie więcej :)
OdpowiedzUsuńJezu, ja to kocham o.o dziewczyno, siedziesz mi w głowie, wszystko IDEALNIE dobierasz, to jest niesamowite. Mam nadzieję,że będzie ich więcej, najlepiej właśnie w roli Zayna lub Hazzy, bo to właśnie ich sobie najlepiej wyobrażam w takich sytuacjach hahahaha
OdpowiedzUsuńWiem, trochę nieskładna opinia, ale piszę ją w amoku i pod wpływem Twojego imagina, którego i tak już czytam 3 raz, a wciąż mi się tak samo podoba. A to jest już coś. Zazwyczaj nie czytam opowiadań itp więcej niż raz, bo już mnie wtedy nudzą, ale z Twoimi jest zupełnie inaczej. Uznaj to za OLBRZYMI komplement. Kocham Cię, dziękuję, dobranoc.
PODZIĘKUJĘ CI ZA WSZYSTKIE MIŁE SŁOWA, TYLKO RAZ, DOBRZE? hahaha, spędziłabym za dużo czasu, żeby pod każdym komentować :D
UsuńDziękuję Ci bardzo, po pierwsze, że odbierasz wszystko to co piszę tak personalnie. Cieszę się, że to co chciałam ludziom przekazać DZIAŁA tak jak sobie wymarzyłam xx
Po drugie massive thank you, że polecasz innym ludziom mojego bloga, nowych czytelników nigdy za wiele!
I po trzecie, nie przejmuj się mam już epicki pomysł na imagine z Zaynem i Harrym, także teraz nic tylko czekać aż znajdę wolną chwilę w motłochu maturalnym!
buzi, love you!
Czytam go ponownie i znowu mam te same odczucia. Piszesz świetnie, na prawdę. Czytając go po raz kolejny nie nudzę się. Podziwiam cię Mela (o ile mogę Cię tak nazywać). ♥
OdpowiedzUsuńpewnie że możesz, wszyscy mówią Mela, zabrzmiało nawet tak fajnie znajomo haha :)
UsuńMmm zdecydowanie mój ulubiony imagin ! <3
OdpowiedzUsuńTo jest jeden z najlepszych imaginów, jakie czytałam!!! Piszesz bardzo fachowo, dlatego też bardzo dużo osobom się to podoba:> Zaraz przeczytam drugiego i zastanawiam się nad rozpoczęciem czytania twojego opowiadania. Nie teraz, ale może za kilka dni, góra miesiąc... Zobaczymy=D - Ziallka
OdpowiedzUsuń